Lato było dla mnie dosyć, mogę powiedzieć trudne. Było wiele takich sytuacji, których się nie spodziewałem. Pracowałem nad pozycją najazdową bardzo mocno, żeby ona była bardziej aktywna. Przez to, żeby to odbicie dawało mi więcej rotacji. Więcej energii już w locie, Więcej prędkości. Tego mi brakowało, zwłaszcza w końcówce zimy – analizował Kamil Stoch przed konkursem letnich mistrzostw Polski w skokach narciarskich w Szczyrku.